Mroźne i wietrzne dni odeszły, jednak o pielęgnacji ust nie powinnyśmy zapominać na kolejne pół roku tak jak o tamtej pogodzie 😀Nasze usta potrzebują pomocy cały rok ponieważ cały czas narażone są warunki atmosferyczne ( jak nie zimno to ciepło ).  Balsam do ust warto mieć zawsze przy sobie. Na rynku mamy dostęp do mnóstwa tego typu kosmetyków jednak nie wszystkie są aż tak dobre jak obiecują producenci… niestety :<

Dziś chciałabym przedstawić Wam Lip Relief Cream firmy Blistex. Pierwszy raz styczność miałam z nim gdy byłam u dentysty i po zabiegu Pani dentystka posmarowała mi nim usta. Wiadomo jak to u dentysty siedzimy na fotelu godzinę, nasza twarz jest prawie „rozrywana” a usta nie mają wystarczającego nawilżenia i potrafią się tak mega wysuszyć przez tak krótki czas, że po powrocie do domu aż się przerazimy.

Lip_Relief_Cream_blistex

Balsam ten niesie natychmiastową pomoc nawet bardzo spierzchniętym i popękanym ustom. Szybko uśmierza ból i wszelakie szczypanie ust gdy są one wysuszone. Przyspiesza gojenie oraz regenerację skóry. Zawiera filtr SPF 10, który chroni przed szkodliwym działaniem promieni UVB, dlatego jest również polecany  dla osób narażonych na silne działanie słońca. Po nałożeniu na usta od razu poczujemy ulgę oraz lekki miętowy oraz chłodzący efekt, dzięki temu, iż w jego skład wchodzą wysokiej jakości kamfora i tymol. Ma on kremową, lekką konsystencję, która szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu. Balsam wzmacnia naturalną ochronę ust i wygładza ich naskórek.

Osobiście bardzo często z niego korzystam, najczęściej zimą gdy mój organizm jest osłabiony. Uwielbiam w nim efekt chłodzenia, który nie jest nachalny. Co do konsystencji to pozostawia lekki białawy kolor na ustach więc lepiej nakładać go w na prawdę małej ilości by nie wyglądać dziwnie 😀

Jego działanie powinno już Was zachęcić ale dodam, że kolejną zachętą jest jego cena ok. 10 zł no i oczywiście dostępność ( dostaniecie go dosłownie w każdej z drogerii).

Lip_Relief_Cream_blistex1