Nie zawsze budżet bądź inne spawy pozwalają nam na zagraniczne wakacyjne wojaże. Oczywiście piękne zagraniczne widoki, palmy i 100% pięknej pogody kusi i to bardzo. Cudze chwalicie swego nie znacie…

Dziś podpowiem Wam co warto zobaczyć i gdzie pójść będąc na półwyspie helskim. Byłam tam tyle razy, że mogłabym spokojnie być tamtejszym przewodnikiem, a i tak lubię wracać właśnie tam.

Na początek trochę informacji ogólnych. Półwysep Helski ma około 35 km długości. Półwysep odegrał ważną rolę w czasie wojny, w 1939 roku miała tam miejsce bohaterska obrona bazy okrętów marynarki wojennej a w 1945 roku doszło do ciężkich walk między wojskami radzieckimi i niemieckimi. Pozostałości wojny możemy oglądać do dzisiaj w postaci licznych bunkrów i fortyfikacji położonych w pasie wydm i lasu.

Zacznijmy od tego gdzie chcemy się ulokować na kilka dni, czy od strony Zatoki Puckiej, czy od otwartego morza. I jedno i drugie kusi. Z jednej strony cieplejsza i bardziej „lazurowa” woda z drugiej zaś otwarte morze aż po horyzont. Większe miejscowości nad zatoką to Puck, Władysławowo. Jak nie możemy zdecydować się co nas bardziej przekonuje warto pomyśleć o noclegu w Chałupach, Jastarni czy Juracie a może i Helu.

W sezonie do miasteczek tych przyjeżdża dużo turystów. Cały półwysep tętni wtedy życiem. Na każdym rogu można coś zjeść, kupić pamiątki czy poszaleć na różnego rodzaju imprezach.

Gdy pogoda nie sprzyja warto wybrać się do muzeów, które czynne są cały rok: Muzeum „Pod Strzechą” w Jastarni, Muzeum Rybołówstwa w Helu, warto również obejrzeć zabytkowe chaty rybackie w Jastarni. Koniecznie należy również odwiedzić fokarium na Helu. Rozewie, Jastarnia, Hel – to miejsca, w których są śliczne latarnie morskie godne zwiedzenia…

Chałupy to ewidentnie mekka windsurfingowców. Pełno tam szkółek windsurfingowych, wypożyczalni sprzętu oraz campów dla fanów sportów wodnych.

Jeśli na wakacjach chcemy zaznać luksusu jego enklawą na półwyspie jest Jurata. W całym miasteczku pełno luksusowych apartamentów, hoteli zlokalizowanych w spokojnych miejscach, letnich willi czy ekskluzywnych restauracji. Na bogato! No cóż, w końcu Prezydent RP ma tam letnią rezydencję.

Co warto odwiedzić we Władysławowie i okolicy?

Do głównych atrakcji Władysławowa zaliczyć możemy Ocean Park gdzie podziwiać można manekiny w skali 1:1 fauny mórz i oceanów z całego świata. Kolejny ciekawy punkt do zwiedzenia to muzeum motyli znajdujące się w wieży widokowej Domu Rybaka. Idąc dalej warto przejść się aleją gwiazd sportu – miejscem poświęconym szczególnie zasłużonym sportowcom oraz działaczom sportowym. Przemieszczając się w stronę Rozewia warto przespacerować się wąwozem Chłapowskim znajdującym się w miejscowości Chłapowo. Jadąc dalej dotrzemy właśnie do Rozewia czyli najdalej wysuniętego na północ obszaru Polski. Na przylądku znajdziemy Latarnię Morską. Wzdłuż przylądka rozciąga się również falochron, który chronić ma przed niszczącą działalnością fal. Jest to bardzo fajne miejsce na spacer wzdłuż morza.

Jadąc dalej już w Jastrzębiej Górze warto zahaczyć o Lisi Jar czyli kolejny wąwóz. Ciągnie się on wąskim pasem do plaży. Jego zbocza porastają ponad stuletnie buki, tworzące mikroklimat okolicy. W centrum Jastrzębiej Góry warto wybrać się na spacer do końca ul. Norwida gdzie znajduje się gwiazda północy – to kamienny obelisk ustawiony w miejscu, które jest najbardziej wysunięte na północ w Polsce. Będąc w mieście tym nie można obyć się od zejścia na plażę. By na nią dotrzeć trzeba pokonać ponad 300 schodów, ponieważ położona jest na urwistym wybrzeżu. Na końcu naszej wycieczki dojedziemy do Karwi gdzie plaża jest bardzo szeroka a piasek bardzo delikatny.

I tak możemy aktywnie spędzić kilka dni nad Bałtykiem.