Dziś przedstawię wam prawdziwy upajający koktajl zamknięty w sztabce złota.

Paco Rabanne One Milion to jeden z tych męskich zapachów, który wyróżnia się z tłumu nudnych sztandarowych zapachów facetów bez wyobraźni. Woń ta jest zdecydowanie idealna dla odważnych facetów, którzy nie boją się perfum z pazurem, które to pozwolą uwolnić ich zwierzęcy instynkt. Zapach ten to ewidentny bestseller wśród męskich perfum, kompozycja stanowi niezwykły aromat słodyczy wzbogacony ostrymi przyprawowymi nutami, dodatkowo ciepłe akordy drzewne nadają zapachowi delikatniejszego brzmienia.

Nuty zapachowe:
nuta głowy – czerwona pomarańcza, mięta pieprzowa, grejpfrut
nuta serca – cynamon z Sri Lanki, skóra, pikantne przyprawy, kardamon, absolut róży tureckiej
nuta bazy – paczula, ambra, białe drzewo
One Milion to podróż przez życie ambitnego, pełnego sukcesów mężczyzny, który dokładnie wie czego pragnie od życia. Zapach ten pobudzi w mężczyźnie jego dojrzałość oraz charyzmę. One Million powstał w oparciu o sprawdzony przepis, od samego początku był skazany na sukces i tak się stało. Za sukcesem One Million stoi trzech perfumiarzy: Christophe Raynaud, Olivier Pescheux i Michel Girard. Zapach ten jest nieprzyzwoicie przyjemny, zaczyna się upojną
wonią kwiatu pomarańczy w towarzystwie odświeżającej mięty pieprzowej, która nadaje lekko pikantnego akcentu i przełamuję oraz niweluje słodycz narastającą od pierwszego kontaktu. Idąc w stronę serca zapach zaczyna stawać się drapieżny oraz władczy, może nawet troszkę upojny – jest to naprawdę ciężki kaliber. Ten zapach nie ma wyczuwalnej bazy od momentu gdy serce, wkroczy do akcji czujemy potęgę słodyczy i bogactwa – zapach aż onieśmiela. Jego serce rozrasta się do gigantycznych rozmiarów. Przez wiele godzin oddaje otoczeniu niezmienną aurę. Dlatego też bezmyślne przedawkowanie tych perfum da „tragiczne” skutki. Trwałość zapachu jest naprawdę zaskakująca, wystarczy niewielkie psiknięcie i czuć je przez cały dzień, dzięki czemu są także bardzo wydajne. Oczywiście zapach nie będzie pasował do każdego faceta, nie z każdym będzie się komponował. Nie wyobrażam sobie by pachniał nim lalusiowaty metroseksualista czy łysy neandertalczyk w dresie. Zapach musi idealnie pasować do właściciela, niczym pantofelek kopciuszka na stopę. Super sprawdzi się na facecie, który ma własny styl. Perfumy te to eliksir seksu i pikanterii. Ta jakże gorąca kompozycja zamknięta jest w specjalnym
flakonie w kształcie sztabki złota zaprojektowanym przez Noé Duchaufour. Pierwszy raz gdy poczułam te perfumy zapach wydawał się troszkę śmieszny, myślałam że unosi się zapach szarlotki 😀 Podczas spacerów
między wielkomiejskim tłumem, często wyczuwam różne skórzane zapachy, utrzymane w zapachowych schematach, które biją od większości mężczyzn. Ciężkie zapachy tworzone na jedno kopyto, które raczej męczą bądź nudzą niż upajają. Więc jeśli nagle w tym tłumie wyczuję coś innego, coś co mnie zaintryguje to pierwsza myśl
to właśnie One Milion Paco Rabanne. Oczywiście jak w tym gąszczu ludzi poczuję typowy zapach szarlotki to też pierwsza myśl to właśnie one.Moim zdaniem perfumy są świetne, wyróżniają się z tłumu co jest ich ogromną zaletą. Sama chciałabym by mój facet ich używał.
W skrócie :
–  zapach wyróżniający się z tłumu, dość intrygujący
– elegancki , designerski flakon
– perfumy nadają odpowiedni styl
– nie nadają się dla każdego mężczyzny
– dostępny w trzech pojemnościach 50 ml, 100 ml , 200 ml