Niestety lato się już skończyło ale jeszcze październikowe słońce rozpieszcza nas co nie co.Korzystajmy z ostatnich ciepłych i słonecznych dni.Dziś chciałabym przedstawić Wam mój sposób na zatrzymanie cząstki lata jaką jest piękna powakacyjna opalenizna.

Ja zazwyczaj w okolicach września lub października wybieram się kilka razy na solarium by przedłużyć i zatrzymać ten piękny kolor skóry.Nigdy nie stosowałam, żadnych balsamów do opalania lub po opalaniu w solarium. Dzięki firmie Onyx miałam możliwość przetestowania przyspieszacza do opalania Miami Extreme Bronzing Intensifier oraz After Tan. Przyspieszacz zawiera kwas hialuronowy, który zapewnia dobre nawilżenie oraz jędrność skóry. Posiada także w swym składzie olejek z konopi i masło Shea, które bardzo dobrze nawilżają skórę i wspomagają trwałość pięknej opalenizny. Co do balsamu po opalaniu jest on wzbogacony w olejek ze słodkich migdałów oraz olej Makadamia, które utrzymują dobre nawilżenie skóry oraz powodują opóźnienie złuszczania się naskórka dzięki czemu efekt opalenizny utrzymuje się dłużej. W jego skład wchodzi również pantelon, który działa kojąco i łagodząco na skórę.

blog lifestylowy
Po 3 wizytach w solarium oraz użyciu Miami Extreme Bronzing Intensifier do opalania i After Tan po opalaniu, moja skóra jest nawilżona jak nigdy dotąd gdy korzystałam z solarium. Do tego efekt przedłużenia opalenizny jest naprawdę widoczny, dalej jestem opalona tak jak byłam w wakacje.Zawsze marzyłam o takim efekcie ale niestety nie potrafiłam go uzyskać. Od teraz moja letnia opalenizna będzie utrzymywała się na pewno do października a może i listopada.

Wszystkim, którzy marzą o pięknej powakacyjnej opaleniźnie utrzymującej się kilka miesięcy po wakacjach polecam zakup właśnie tych dwóch kosmetyków, które wspomogą proces naszego opalania.

Dużo słoneczka w ten październikowy piękny dzień!


Pozdrawiam ,
I.