Hej!
Dzięki uprzejmości kliniki BeautymeD w Warszawie miałam
możliwość przetestowania na własnej skórze bardzo ciekawego zabiegu.

Zabieg na którym byłam nosi dość tajemniczą nazwę GENEO+ i
jest to przełomowa pielęgnacja skóry.
Nazwa zabiegu pochodzi od nazwy urządzenia jakim się go
wykonuje.
Może być on stosowany na okolice twarzy, szyi oraz dekoltu.
W momencie otrzymania zaproszenia na zabieg nie miałam
pojęcia co to za zabieg, czego się spodziewać i jakie efekty mogę zauważyć.
Moja niewiedza była w pełni zrozumiała, bo Geneo jest jednym
z najnowocześniejszych urządzeń służących do odnowy skóry, a w klinice
BeautymeD jest dopiero od kilku miesięcy. Podobno w tak krótkim czasie, zdobyło
już serca wielu klientek.
Zabieg GENEO+ ma za zadanie odnowić naszą skórę, rozświetlić
ją, poprawić jej koloryt oraz kondycję.
Można wybrać jedną z dwóch opcji w zależności od naszych
potrzeb: odmładzanie (NeoRevive) lub rozjaśnianie i odżywianie (NeoBright).
geneo_zabieg_beautymed
Urządzenie to stymuluje złuszczanie zewnętrznej warstwy
naskórka, dzięki czemu młodsze komórki łatwiej wchłaniają zawarte w preparatach
kosmetycznych składniki odżywcze. Dzięki technologii OxyGeneo powstają bardzo
duże ilości pęcherzyków CO2, które trafiają do zewnętrznych warstw skóry i w
efekcie doprowadzają do lepszego natlenienia tkanek i poprawy metabolizmu
komórek.
Zabieg jest w pełni bezpieczny: posiada międzynarodowe
certyfikaty bezpieczeństwa.
Jest on odpowiedni do każdego rodzaju skóry.
Do zabiegu nie musimy przygotowywać się jakoś szczególnie.
Początek zabiegu zaczyna się od demakijażu.
Mój zabieg obejmował partię twarzy, więc przemiła Pani
kosmetolog zajęła się tą partią ciała.
Do mojej cery dobrano zabieg NeoBright, czyli ten który
rozjaśnia i odżywia skórę.
Po demakijażu na skórę nakłada się pędzelkiem bogaty w
składniki aktywny żel. W przypadku NeoBright żel ma działanie
przeciwutleniające, zwiększa nawilżenie i elastyczność skóry, leczy
przebarwienia. Zawiera m.in. witaminy, kwasy: hialuronowy, kojowy i azelainowy
oraz wyciąg z dzikiej róży.
Na głowicę aplikatora mocuje
się musującą kapsułkę.
Głowicą na skórze wykonuje
się koliste ruchy, które rozprowadzają żel, złuszczają naskórek i uwalniają
składniki kapsułki. Masaż głowicą trwał około 15 minut.
Podczas tego etapu o mało co
nie zasnęłam. Na twarzy czułam lekkie wibracje i w niektórych momentach
łaskotanie.
Po pierwszym etapie zmywa się
nadmiar żelu aktywnego, który pozostał.
Następnie  nakłada się kolejną warstwę żelu, zmienia
głowice na delikatniejszą, którą wykonuje się masaż przez kolejne 15 minut.
Na koniec ponowne usunięcie
nadmiaru żelu, oczyszczenie buzi i nałożenie przyjemnie pachnącego kremu marki
Dermalogica.

Po zabiegu nie zauważyłam na
swej skórze jakiś zaczerwienień ani podrażnień.
Efekty po zabiegu zauważalne
były od razu.
Moja skóra stała się
jaśniejsza, zmniejszyła się ilość przebarwień.
Wyraźnie zauważyłam
oczyszczenie mojej skóry, odżywienie i ujednolicenie jej koloru.
Skóra po zabiegu jest bardzo
miła w dotyku.
Zabieg poleciłabym osobom,
które potrzebują szybkiej poprawy wyglądu skóry np. przed ważną uroczystością.
Aby utrzymać i wzmocnić efekt,
po pierwszym zabiegu można odbyć całą serię 6 zbiegów, wykonywanych raz w
tygodniu.
Mam nadzieję, że w
przyszłości jeszcze nie raz udam się na takowy zabieg.

BeautymeD posiada swój kanał
na You Tubie, możecie tam zdobyć więcej fachowych informacji na temat przebiegu
zabiegów które oferuje klinika, a także poznać wrażenia klientek np. Kai
Paschalskiej KLIK.
Gdzie można wykonać zabieg?

Rejestracja telefoniczna: +48 605-905-608, +48 691-209-028
Rejestracja poprzez e-mail: rejestracja@beautymed.com.pl

POZDRAWIAM,
I.